Chiny

Aresztowany:

Październik 2025 r.

Wyrok:

oczekiwanie

Spędził tam:

117 dni

Jin Mingri


Pastor Jin Mingri (56) urodził się w prowincji Heilongjiang w północno-wschodnich Chinach. Jest absolwentem Uniwersytetu Pekińskiego, Seminarium Teologicznego Nanjing Union oraz Seminarium Teologicznego Fuller w Stanach Zjednoczonych, gdzie w 2007 r. obronił doktorat. 

W 2007 r. Jin Mingri założył w Pekinie Kościół Syjonu. W ciągu pierwszego roku rozrósł się on do kilkuset osób, a po dziesięciu latach tysiąc pięciuset wiernych gromadziło się na nabożeństwach w dziesięciu różnych miejscach w Pekinie. Przez cały ten czas władze nękały pastora Jina i usiłowały nakłonić go do wstąpienia w struktury oficjalnie działającego Patriotycznego Ruchu Potrójnej Autonomii.

Wiosną 2018 r. władze zażądały, aby w pomieszczeniach kościoła zamontować kamery monitoringu, co jest powszechną praktyką w Chinach. Pastor Jin zdecydowanie odmówił. W związku z tym w czasie nabożeństwa w niedzielę 9 września 2018 r. policjanci i funkcjonariusze służby bezpieczeństwa wtargnęli do pomieszczeń kościoła. Wiernym nakazano opuszczenie budynku, przeprowadzono dokładną rewizję, skonfiskowano literaturę chrześcijańską, po czym zapieczętowano pomieszczenia kościoła i wydano oficjalny zakaz jego działalności. W odpowiedzi Kościół Syjonu przyjął hybrydowy model służby, gromadząc się na nabożeństwach online oraz w małych grupach. Założono nowe wspólnoty w czterdziestu miastach w Chinach, a Kościół rozrósł się do dziesięciu tysięcy osób i stał się jedną z wiodących sił w ruchu chińskich kościołów domowych.  

Począwszy od 2024 r. władze komunistyczne jeszcze bardziej nasiliły represje wobec Kościoła Syjonu, a do frontalnej rozprawy z nim przystąpiono 9 października 2025 r. W ciągu trzech dni aresztowano około trzydziestu pastorów i pracowników Kościoła, w tym pastora Jina Mingri. Z czasem część z nich wypuszczono lub zwolniono za kaucją. Natomiast 18 listopada 2025 r. wydano formalny nakaz aresztowania osiemnastu przywódców Kościoła (dziewięciu mężczyzn i dziewięć kobiet) w tym również pastora Jina Mingri. Władze postawiły im zarzut „nielegalnego wykorzystywania sieci informacyjnych”. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności.

„Ich jedynym 'przestępstwem' jest pokojowe oddawanie czci Bogu, wierne głoszenie Ewangelii, troszczenie się o członków kościoła i służenie bliźnim” – napisali przywódcy kościelni w oświadczeniu z 12 października 2025 r.

Według żony Jina Mingri, Anny, funkcjonariusz służb bezpieczeństwa publicznego poinformował rodzinę, że nie zezwala się pastorowi Jinowi na otrzymywanie jakichkolwiek przesyłek pocztowych, w tym pocztówek i listów z wyrazami wsparcia. Jego rodzina powiedziała, że ​​władze więzienia w Beihai, gdzie przetrzymywany jest pastor, traktują post i modlitwę jako formę buntu, a więźniowie-chrześcijanie, którzy próbują praktykować post, mogą być w rezultacie przymusowo karmieni przez sondę. Członkowie rodziny poinformowali też, że Jin Mingri cierpi na cukrzycę i martwią się, że nie otrzymuje on przepisanych leków.

Kiedy zaledwie miesiąc przed aresztowaniami jeden z pastorów zapytał Jina, co się stanie w przypadku masowych aresztowań, odpowiedział on: „Alleluja, Ewangelia rozprzestrzeni się dalej”. Już z więzienia pastor Jin przekazał następującą wiadomość swoim wiernym: „Nie bójcie się!”

Módlmy się o siłę duchową i zdrowie fizyczne pastora Jina Mingri oraz o ochronę i utrzymanie jego rodziny. Mimo tego, że listy prawdopodobnie nie zostaną przekazane do rąk uwięzionego pastora, zachęcamy do wysyłania ich, ponieważ jest to mocny sygnał dla chińskich władz, że wierzący z różnych krajów świata wiedzą, co dzieje się z chińskim kościołem i okazują mu wsparcie.

W Chinach więzieni są także: